Przystań rybacka

Rybacy - obecni niemal w każdej polskiej miejscowości położonej nad Morzem Bałtyckim, jeśli tylko w pobliżu jest port, pomost do zacumowania kutrów lub odpowiednio szeroka do zamontowania mocnej dalby wyciągowej plaża. Nie inaczej jest w Chłapowie.

Ta dawna część Władysławowa wyróżnia się jednak na tle innych małych przystani rybackich nad polskim wybrzeżem. A to z powodu niecodziennych dzisiaj łodzi. Większość miejscowych wciąż korzysta z różnych odmian pomeranek - tradycyjnie drewnianych łodzi, budowanych przez wieki na Kaszubach.

Przystań to oczywiście najpewniejsze miejsce, jeśli chodzi o zakup świeżej ryby prosto z morza. W tej okolicy najczęściej biorą śledzie, szproty i dorsze. Poza oglądaniem wyposażenia i robieniem pamiątkowych zdjęć, można spytać o możliwość “zaokrętowania się” - niektórzy rybacy chętnie zorganizują wędkarską przygodę.

Chłapowską przystanią rybacką zarządza kapitanat portu we Władysławowie. Na łodzie połowowe przeznaczono pas o długości ok. 150 metrów, pomiędzy zejściami nr 13 i 14.

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

Takiego punktu nie może zabraknąć na mapie typowej nadmorskiej osady. W końcu rybołówstwo to tradycyjne i na Kaszubach nieodzowne rzemiosło. W Chłapowie dawne zwyczaje kultywowane są w nieco większym stopniu - znaczna część rybaków wciąż wypływa na pomerankach, budowanych w regionie już od stuleci, według podobnych metod. Łowią m.in. dorsze, śledzie i szproty.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz